Wzrosty kryptowalut i nie tylko: Bitcoin, Ethereum i złoto zyskują

Druga połowa września nie należała do najprzyjemniejszych z perspektywy inwestorów kryptowalutowych, wszak wiele cyfrowych aktywów zaliczało ogromne, regularne spadki. Aczkolwiek, na całe szczęście, wszystko wskazuje na to, że przed nami wzrosty kryptowalut i koniec burzowego okresu.
Wspomniane wzrosty kryptowalut, właściwie, nie tyle że są przed nami, a już mają miejsce. A co za tym idzie, inwestorzy zaczynają spekulować, czy to początek kolejnej hossy.
Złoto bije rekordy, a wzrosty kryptowalut przyspieszają
Zanim zanurkujemy w wieści ze świata krypto, to warto prędko przyjrzeć się także złotu i innym aktywom, które również zaliczają świetny okres.
Złoto osiągnęło historyczne maksima cenowe, po raz kolejny, o czym mówią największe światowe gazety, jak chociażby Reuters. Konkretniej rzecz biorąc, metal szlachetny osiągnął wczoraj cenę wysokości $3,861,77, a dziś ta poszybowała aż w okolice $3,870, według Trading Economics.
Nie powinno to nikogo dziwić, że inwestorzy, obawiając się paraliżu amerykańskiego rządu, o czym było głośno również pierwszego dnia października i spowolnienia gospodarczego, zwrócili się w stronę aktywów uchodzących za stabilne. Złoto zyskało, ale równolegle mocno odbił również Bitcoin, który jak wiadomo, jest tradycyjnie określany mianem „cyfrowego złota”.
Bitcoin i Ethereum również osiągają imponujące wzrosty w ostatnich dniach
W centrum uwagi znajdują się oczywiście liderzy rynku: Bitcoin i Ethereum. Według danych z CoinGecko, w ciągu ostatnich 7 dni Bitcoin zyskał około +7,2% (na stan dzisiejszy), osiągając poziom około 119 400 USD. To imponujący ruch, biorąc pod uwagę, że jeszcze miesiąc temu BTC balansował bliżej 110 000 USD. Dynamika wzrostu pokazuje, że inwestorzy instytucjonalni i detaliczni wciąż traktują Bitcoina jako barometr rynku i pierwsze miejsce, w które kierują kapitał.

Równie okazałe są notowania Ethereum. Druga największa kryptowaluta wzrosła w ciągu tygodnia o +10,3%, co pozwoliło jej odbić w okolice 4 405 USD. ETH od dłuższego czasu postrzegane jest nie tylko jako „srebro rynku krypto”, ale przede wszystkim jako podstawa dla całego ekosystemu DeFi i NFT. Wzrosty Ethereum sugerują więc, że optymizm inwestorów sięga znacznie dalej niż tylko samego Bitcoina i obejmuje szersze fundamenty technologiczne, co jest świetną nowiną dla rynku po wrześniowych spadkach.

Warto zwrócić uwagę na relację pomiędzy Bitcoinem a Ethereum, chociaż dla tych, którzy wzrosty kryptowalut śledzą regularnie, nie będzie to nic nowego. Historycznie bywało tak, że Bitcoin inicjował hossę, a Ethereum i altcoiny przejmowały pałeczkę w kolejnych etapach. Obecna sytuacja, w której ETH rośnie szybciej niż BTC, może być sygnałem, że inwestorzy spodziewają się większej dynamiki w projektach opartych na smart kontraktach.
Altcoiny nie są pominięte w kontekście wzrostów kryptowalut
Na fali ogólnych wzrostów kryptowalut zyskują również altcoiny. XRP, mimo swoich zawirowań regulacyjnych, w ciągu ostatniego tygodnia odnotował wzrost o około +5,3%, utrzymując się w rejonie 2,99 USD.
Choć dynamika nie jest tak spektakularna jak w przypadku Ethereum, to warto pamiętać, że XRP nadal pełni rolę jednego z kluczowych tokenów w dyskusjach o płatnościach transgranicznych i adopcji korporacyjnej.
Jeszcze lepiej prezentuje się Solana, która w ostatnich dniach urosła o około +13,4%, przebijając poziom 227 USD, jednocześnie zbliżając się do swojego ATH.
SOL od miesięcy buduje swoją pozycję jako potencjalny następca ETH, dzięki niskim kosztom transakcyjnym i wysokiej przepustowości sieci. Rosnąca aktywność w aplikacjach DeFi i NFT opartych na Solanie wzmacnia fundamenty jej ekosystemu i czyni ją jednym z faworytów nadchodzącej hossy altcoinów.
Bitcoin Hyper, czyli nowy projekt na fali wzrostów
Na tle tej potencjalnej hossy warto przyjrzeć się także projektom, które próbują wpasować się w narrację wzrostów. Jednym z ciekawszych jest Bitcoin Hyper.

To rozwiązanie typu warstwa 2 nad Bitcoinem, które działa w środowisku Solana VM, oferując szybkie transakcje, automatyczny staking i integrację z aplikacjami DeFi. Część komentatorów określa Hyper mianem „parasite’a” na Bitcoinie, czyli projektu, który korzysta z impulsów wzrostu największej kryptowaluty, by budować swoją wartość.
Jednak jeśli Bitcoin i Ethereum utrzymają momentum, to projekty takie jak Hyper mogą zyskać przewagę. Szczególnie jeżeli zaoferują realną użyteczność (niska opłata, szybkość, staking). Wzrosty liderów krypto mogą być momentem startowym dla nowych inicjatyw, które wcześniej były mniej zauważalne.
Sprawdź Bitcoin HyperBitcoin Hyper znajduje się obecnie w przedsprzedaży, a sama podaż zbliża się powoli do 20 zebranych milionów dolarów.
Zastrzeżenie: Kryptowaluty to klasa aktywów o wysokim ryzyku. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Możesz stracić cały swój kapitał.