Sezon altcoinów przyjmuje zaskakujący obrót: Cronos rośnie o 48%, a mniejsze tokeny szykują się do ataku

W te wakacje sezon altcoinów przybiera zaskakujące formy, przede wszystkim za sprawą niespodziewanej zapaści gigantów.
Gdy Bitcoin traci, niektóre altcoiny walczą o zyski, szczególnie wśród inwestorów, którzy cenią sobie dywersyfikację portfela i chętnie dają szansę tańszym tokenom. Taka strategia przy umiejętnym stosowaniu minimalizuje straty, a dobry wybór kryptowalut daje szanse na spore zyski.

Naszym dzisiejszym bohaterem jest Cronos (CRO), który w ciągu ostatnich 24 godzin zalicza wzrost o ponad 48%. Użytkowe tokeny Aave i Bitget Token mają mniej spektakularne wyniki, a na ich tle do premiery szykuje się projekt z absolutnie zerową użytecznością – Token6900TOKEN6900.
Sprawdzimy zatem, jak mają się gwiazdy tej sesji giełdowej i czy nowicjusz na tym rynku ma szansę zabłysnąć równie jasno.
Cronos (CRO): budzi zainteresowanie Trump Media Group
Cronos dobił dziś do 0,3405 USD, zyskując w ciągu ostatniej doby 48,5% – to zawrotny przyrost wartości, szczególnie w czasie, kiedy najwięksi tracą. Kapitalizacja na chwilę obecną wynosi 11,4 miliarda dolarów, w obiegu znajduje się około 33,6 miliarda tokenów, a maksymalna ich podaż wynosi 100 mld.
Ten gwałtowny skok wartości wynika ze zbiegu kilku czynników. Po pierwsze, Cronos właśnie ogłosił roadmapę na sezon 2025-2026, w której zapowiada strategiczny kurs na rozwój tokenizacji, integrację AI oraz ekspansję globalną i instytucjonalną.
Największe poruszenie wywołały jednak pogłoski o planowanym zakupie tokenów CRO przez Trump Media Group (TMTG). Mówi się, że firma ma zainwestować 200 milionów dolarów w Cronos, ale niektóre źródła podają nawet kwotę 6,4 mld USD.
Istnieje jednak ryzyko, że tak gwałtowny wzrost wywoła falę likwidacji, gdy inwestorzy zechcą zrealizować zyski, to zaś grozi błyskawiczną korektą.
Aave (AAVE): bastion sektora DeFi
Aave dziś kosztuje 326 USD, co stanowi spadek o 1% w ciągu ostatnich 24 godzin. Dzienny wolumen obrotu tokena wynosi około 555 mln dolarów, a kapitalizacja sięga 4,9 mld dolarów. Z danych historycznych wynika, że projekt zaczynał ten miesiąc od minimum na poziomie 260 USD, więc sezon wakacyjny może zaliczyć do udanych mimo obecnej korekty.

Cena AAVE (Źródło: CoinMarketCap)
Aave ma ważną rolę w sektorze pożyczek DeFi i może się pochwalić sporą użytecznością. Choć nie zalicza tak spektakularnych wzrostów jak Cronos, może zyskać zainteresowanie traderów dzięki niższej zmienności. Zyskałby zatem istotną rolę w tegorocznym sezonie altcoinów: nie jako jego motor, ale jako jeden ze stabilnych filarów.
Bitget Token (BGB): użyteczność w parze z deflacyjną strukturą
BGB kosztuje dziś około 4,6 USD, przy kapitalizacji rynkowej 5,2 mld dolarów. Posiadacze tokena mogą liczyć na spore korzyści w ekosystemie Bitget: niższe opłaty transakcyjne, staking, dostęp do launchpada oraz płatności za podróże lub w restauracjach. W kwietniu Bitget wprowadził mechanizm spalania tokenów, podkreślając ich deflacyjny charakter.
Ostatnie dni wskazują na opór techniczny: BGB odbił się od poziomu Fibonacciego ~4,84 USD, a wskaźniki RSI i MACD wykazały spadek dynamiki. Obroty spadły, co sugeruje ostrożność. Mimo to jego użyteczność oraz deflacyjna mechanika zapewniają mu wsparcie strukturalne.
Sezon altcoinów: szansa dla niedocenianych tokenów z potencjałem
Tegoroczny sezon altcoinów charakteryzuje się większą fragmentacją niż poprzednie cykle. Zamiast jednostajnego marszu w górę mamy do czynienia ze zrywami kilku tokenów w odpowiedzi na konkretne katalizatory. Cały czas coś się dzieje, ale dominacja Bitcoina pozostaje bez zmian, a to jednak ona kształtuje większość cen innych aktywów.
Wspólnym mianownikiem dzisiejszych zwycięzców sezonu altcoinów jest ich struktura: wygrywają tokeny wbudowane w ekosystemy giełdowe, protokoły DeFi, giełdy bez KYC lub platformy tradingowe o ustalonej reputacji.
Tymczasem godziny do końca przedsprzedaży odlicza właśnie token będący istnym przeciwieństwem wymienionych. Wiedząc, że trudno będzie na dzień dobry konkurować z najlepszymi altcoinami o wypracowanej użyteczności, TOKEN6900 stawia na całkowitą bezużyteczność. A wręcz się nią chwali.
Token jest inspirowany projektem SPX6900, który do tej pory zyskał kapitalizację 1,1 mld USD.
TOKEN6900: emisja w sezonie altcoinów
To projekt skierowany do kontestatorów, degenów i laików o niewybrednym poczuciu humoru, za to będących na bieżąco z kulturą popularną. Wystarczy spojrzeć na stronę, by zorientować się, że to istna galeria niewybrednego dowcipu.
Główną siłą napędową projektu jest transparentna satyra na kryptowalutowe trendy – brak roadmapy, realnych produktów czy przychodów są celowym żartem i strategią przyciągającą fanów internetowej kultury.
Sprawdź Token6900Całkowita podaż TOKEN6900 wynosi ok. 930 mln sztuk, z czego 80% dystrybuowano w przedsprzedaży – zablokowano również developer pool na 5 lat, co zmniejsza ryzyko rug pulla. Widać zatem, że nie jest to pierwszy lepszy memecoin, który nic nie oferuje i znika, ledwo się pojawił. Choć twórcy za nic mają tradycyjne finanse, swoją społeczność traktują poważnie.
Projekt zyskał rozgłos dzięki mocno memowej kampanii (40% zasobów na marketing), a viralowy potencjał i działania influencerów mogą prowadzić do gwałtownych wzrostów cen. Brak KYC i audyt smart kontraktu przez Coinsult oraz SolidProof zostały uznane za mocne punkty przejrzystości.