Krach bitcoina w epicentrum globalnej rzezi rynków

To już nie jest lokalna korekta ani problem jednego rynku. Krach bitcoina stał się częścią globalnego załamania, które w ciągu ostatnich 24 godzin wymazało z rynków finansowych niemal 5 bilionów dolarów wartości. Spadki objęły kryptowaluty, akcje, metale szlachetne i indeksy giełdowe, a inwestorzy masowo uciekają od ryzyka.
Obecnie cena BTC wynosi 71 533,68 USD, jednak zmienność pozostaje ekstremalna. Bitcoin w środę wieczorem spadł chwilowo poniżej 71 tys. dolarów, notując najniższe poziomy od października 2024 roku.
Bitcoin i ethereum ciągną kryptorynek w dół
W ciągu doby bitcoin stracił około 8%, co przełożyło się na 120 mld dolarów wyparowanej kapitalizacji. Ethereum spadło jeszcze mocniej – o blisko 8%, do poziomu około 2 091 USD. Cały rynek kryptowalut zanotował spadek o 7%, tracąc 184 mld dolarów w zaledwie jeden dzień.

Vincent Liu, CIO Kronos Research, podkreśla, że kluczowe znaczenie miało przebicie istotnych poziomów wsparcia oraz fala likwidacji długich pozycji. Dodatkowo presję zwiększył odpływ kapitału z ETF-ów oraz efekt domina wynikający z wyprzedaży na amerykańskich rynkach akcji.

Ucieczka kapitału: 750 mld dolarów zniknęło w dwa tygodnie
Skala wyprzedaży jest ogromna. W ciągu zaledwie dwóch tygodni z rynku kryptowalut uciekło około 750 mld dolarów, a łączna kapitalizacja spadła do 2,4 bln USD, najniżej od listopada 2024 roku. Od historycznego szczytu z października rynek stracił już około 43% wartości, co coraz częściej określane jest wprost jako krach.
Spadki dotknęły również spółki powiązane z kryptowalutami. Akcje Coinbase zamknęły sesję ze spadkiem 6,14%, a firma Bitmine straciła 9,17%. W tym samym czasie indeks Nasdaq Composite spadł o 1,51%, podczas gdy Dow Jones zdołał zakończyć dzień na niewielkim plusie.
Indeks strachu na poziomie paniki
Crypto Fear & Greed Index spadł do poziomu 11, co oznacza strefę „ekstremalnego strachu”. Tak niskie wartości historycznie pojawiały się wyłącznie w momentach głębokich rynków niedźwiedzia lub w trakcie gwałtownych bessy.

Analitycy podkreślają, że obecny krach bitcoina nie jest efektem jednego wydarzenia specyficznego dla kryptowalut, lecz konsekwencją czynników makroekonomicznych. Rosnąca awersja do ryzyka, obawy o politykę Rezerwy Federalnej oraz możliwe zacieśnianie płynności uderzają najmocniej w aktywa spekulacyjne.
Globalny krach: złoto, srebro i giełdy pod ostrzałem
Ostatnie 24 godziny przyniosły absolutną rzeź na rynkach finansowych:
- Złoto spadło o 5,5%, tracąc 1,94 bln dolarów wartości rynkowej
- Srebro runęło aż o 19%, co oznacza 980 mld dolarów strat
- S&P 500 spadł o 0,95% (–580 mld USD)
- Nasdaq zanurkował o 2,5%, tracąc 1 bln USD
- Russell 2000 spadł o 2%
Łącznie, bez żadnych „złych wiadomości dnia”, rynki straciły niemal 5 bilionów dolarów.
Trump i nominacja nowego szefa Fed jako zapalnik
W tle krachu BTC coraz częściej wskazuje się na nominację nowego szefa Rezerwy Federalnej przez Donalda Trumpa. Rynki obawiają się, że nowy prezes Fed może przyjąć jastrzębie stanowisko, prowadzące do ograniczenia bilansu banku centralnego i dalszego odpływu płynności.
Kryptowaluty były jednymi z największych beneficjentów polityki luzowania ilościowego. Perspektywa jego odwrócenia działa jak zimny prysznic dla rynku opartego w dużej mierze na spekulacji i tanim pieniądzu.
Krach bitcoina a „cyfrowe złoto”
Ostatnie wydarzenia ponownie podważają narrację bitcoina jako „cyfrowego złota”. Zamiast pełnić rolę bezpiecznej przystani, BTC zachowuje się jak aktywo wysokiego ryzyka, często poruszając się podobnie do indeksów giełdowych, lecz z dużo większą zmiennością. Podobnie jednak mówi się, że złoto przestaje być kotwicą rynków finansowych, bo również notuje gwałtowne spadki.
Najbliższe dni pokażą, czy rynek znajdzie lokalne dno, czy też krach bitcoina wejdzie w kolejną, jeszcze bardziej dynamiczną fazę i jakie będą dalsze prognozy dla BTC. Jedno jest pewne – inwestorzy muszą przygotować się na dalsze gwałtowne ruchy i wyjątkowo trudne warunki rynkowe.
Czy 70 tys. USD obroni bitcoina?
Inwestorzy z napięciem obserwują, czy bitcoin zdoła utrzymać psychologiczny poziom 70 000 dolarów. Jego trwałe przełamanie mogłoby otworzyć drogę do kolejnej fali spadków.
Jedno jest pewne: krach bitcoina nie jest odosobnionym zjawiskiem, lecz częścią szerszego, globalnego załamania zaufania do ryzykownych aktywów. Najbliższe dni pokażą, czy rynek odnajdzie dno czy dopiero rozpoczyna się kolejny, jeszcze brutalniejszy etap wyprzedaży.
Zastrzeżenie: Kryptowaluty to klasa aktywów o wysokim ryzyku. Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej. Możesz stracić cały swój kapitał.